bacalarte

"Połoczenia"

Mariusz Ołowski \ Chłopakizrysunku

od 04.07.2024 do 31.07.2024.

Od 09.05.2024 do 01.06.2024

Mariusz Ołowski \ Chłopakizrysunku

„Urodziłem się 17 czerwca 1995 roku. Kontakt miałem ze sztuką od najmłodszych lat gdy zjadałem swoje pierwsze kredki, dalsze kroki artystyczne doprowadziły mnie do plastycznego liceum w Warszawie na ulicy Smoczej 6. To miejsce mnie wychowało i wypaliło mój kręgosłup moralny na dalszą drogę życia, przydzielony zostałem do pracowni Stefana Wronko, będąc niespokojnym, przemierzałem jednak inne pracownie, zakotwiczając mentalnie w pracowni Jerzego Mierzwiaka, nasiąkając na poboczu w humorze satyrycznym Józefa Jurczyszyna, rozbójnika z klasą. Po skończeniu matury dałem się ponieść na Polsko-Japońską akademię technik komputerowych, gdzie zatęskniłem do malarstwa, które uprawiam od wielu lat spełniając coraz to nowsze swoje fanaberie eksperymentalno-malarskie z ogniem, zamrażaniem, kwasem, przechodząc na coraz bardziej wykwintne środki ekspresji jak jogurt, cola malarska, czy lody waniliowe.

Wykorzystywanie przypadku, otaczającej nas natury i nieskończonej doskonałości jej procesów, to moja droga. Malarstwo klasyczne jak i rysunek również nie jest mi obce, a nawet wymagane, do pełnionej przez moją osobę funkcji instruktora rysunku i malarstwa. Podczas mojego Polsko-Japońskiego okresu edukacji istota animacji pochłonęła mnie całkowicie, gdy przyjemność miałem poznać Pana prof. Daniela Szczechurę, zaraził on mnie intelektualnie na wrażliwość i możliwość przekazu poprzez zaskoczenia, niedopowiedzenia, lawirowanie miedzy hierarchiami muzyki, obrazu i ruchu. Współpraca z nim jest nieoceniona. Kolejną osobą, która na mnie wpłynęła jest Andrzej Kalina, to człowiek o wielkim sercu i niezwykłym smaku estetycznym i doświadczeniu, które mi nieustannie przekazuje”.

“I was born on June 17, 1995. I had contact with art from an early age, when I ate my first crayons, further artistic steps led me to an art high school in Warsaw at 6 Smocza Street. This place raised me and burned my moral core for the rest of my life, I was assigned to Stefan Wronko’s studio, being restless, however, I wandered through other studios, mentally anchoring myself in the studio of Jerzy Mierzwiak, soaking up the satirical humor of Józef Jurczyszyn, a classy highwayman, on the roadside. After graduating from high school, I went to the Polish-Japanese Academy of Computer Technology, where I longed for painting, which I had been practicing for many years, fulfilling my new experimental and painting whims with fire, freezing, acid, and switching to more and more exquisite means of expression, such as yogurt, painter’s cola or vanilla ice cream.

Using chance, the nature surrounding us and the infinite perfection of its processes is my way. Classical painting and drawing are also familiar to me, and even required for my role as a drawing and painting instructor. During my Polish-Japanese period of education, the essence of animation absorbed me completely, when I had the pleasure of meeting Prof. Daniel Szczechura, he intellectually infected me with sensitivity and the possibility of communicating through surprises, understatements, and maneuvering between the hierarchies of music, image and movement. Working with him is invaluable. Another person who influenced me is Andrzej Kalina, he is a man with a big heart and extraordinary aesthetic taste and experience, which he constantly passes on to me.